niedziela, 3 lutego 2013

Jestem oceanem. Jestem morzem. Istnieje świat wewnątrz mnie.


Ukrzyżuj mnie, przybij moje ręce do drewnianego krzyża. Tutaj nie ma nic ponad, tutaj nie ma nic poniżej. Niebo i piekło żyje w każdym z nas, A ja zostałam wywieziona na manowce. Jestem oceanem, jestem morzem. Istnieje świat wewnątrz mnie. Zagubiona w przepaści, utopiona w głębi. Żaden zestaw płuc nie może mnie uratować. Tylko wrak statku, tylko duch, jedynie cmentarz jednej z dwóch twoich osobowości. Właśnie widzieliśmy jak fale się się rozbijają. Zostałam wywieziona na manowce. Jest tam piekło, uwierz mi, widziałam je. Jest tam niebo, zatrzymajmy je w tajemnicy. Nikt nie musi o tym wiedzieć. Ocal siebie, ocal swe tchnienie. pływy są zbyt silne, uchwycisz swoją śmierć. Więc oddychaj dla mnie, po prostu oddychaj, dla mnie. Jeśli przetrwamy noc, jeśli wyjdziemy z tego żywi Boże miej litość i módl się za zmarłych, mówisz, że możesz mnie ocalić, nie łódź się, że kiedykolwiek mnie znajdziesz. Obawiam się, że jestem zbyt bardzo zatracona. Módl się za zmarłego. Jestem oceanem, jestem morzem. Istnieje świat wewnątrz mnie. 











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz