Jesteśmy zamknięci w ideach. Lubimy przyklejać etykiety, więc zamierzam zrobić to co zrobić powinnam, ponieważ muszę zachować siebie wolną. Nazwij to jak chcesz. Robisz uniki i poruszasz się tylko, by ukryć siniaki przed wrogami. Jestem w zasięgu ognia i staram się uniknąć pocisków twoich oczekiwań. Nie mamy nic do stracenia. Lepiej uciekaj i schowaj się. Nie mamy nic do udowodnienia. Twój społeczny przewodnik daje Ci tylko opuchnięte oczy, ale to co mam ja nie da się kupić. Wziąłeś swoje słowa tak jak i osądy i wcisnąłeś je we wszystko co możliwe. Jeśli nie przystosujesz się do tego jakim się urodziłeś, to pobiegniesz w drugą stronę. Powiedziałeś "Jaki teraz jest twój styl i kogo słuchasz?" Kogo to obchodzi? Więc ten wyścig szczurów, wspinanie się na sam szczyt, sztuczne uśmiechy, one na mnie nie działają. Możesz nazwać to jak chcesz.
Nie mam siły pisać nic konkretniejszego. Cały dzień leżąc w łóżku, pisząc rozprawkę na polski i wynudzając się niemiłosiernie. Zaraz przyjedzie mój kochany tatuś ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz