Mam czasem ochotę rzucić wszystko i iść.. zabawne tak.. myśleć tylko o ucieczce z tego miejsca, by móc wszystko zacząć od nowa. Zmienić wszystko w sobie, by z trudem można by było mnie rozpoznać. Usunąć wszystko, by poważnym problemem były jakiekolwiek próby skontaktowania się ze mną. Wyrzucić wszystko, by nie zostały żadne pamiątki. Wyjechać i nigdy nie wrócić,
tak znienacka, bez ostrzeżenia. Być kimś innym. Zabawne... Tylko czy to by w czymś pomogło? Zapewne nie, więc pozostało mi tylko zostać tu gdzie jestem, nie oglądać się za siebie i nie myśleć.
Słuchać jak inni powtarzają, że nie nadajesz się do niczego i jesteś zerem... tak, zabawne.
O dzisiejszym dniu nie mam za dużo do opowiadania, bo wynudziłam się niemiłosiernie.
Pogoda raczej nie zachęca do wyjścia na dwór, więc siedzę całe dnie w domu,
głównie przed komputerem. Zaatakowało mnie jakieś choróbsko, więc bez rewelacji.
Powinnam zrobić coś sensownego, dokończyć referat, powtórzyć geografie,
a siedzę tu i pisze te bzdety. Mam ochotę na cappuccino, więc idę sobie je zrobić. :))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz