sobota, 26 stycznia 2013

forever young.

Ferie praktycznie dobiegają już końca, nic szczególnego w nich się nie wydarzyło, całe dnie w domu, siedząc przed komputerem i pisząc z dziewczynami. Chyba najnudniejsze ferie dotychczas. We wtorek wyjeżdżam do Polski, w środę do lekarza na kontrolę, no a w czwartek już do szkoły. Znowu kartkówki, sprawdziany, wczesne wstawanie i tak dalej. Chcę już wakacje, takie jak ubiegłe, a nawet jeszcze lepsze, nowi ludzie i w ogóle, choć z drugiej strony chciałabym zostać w tej szkole jak najdłużej, z przyjaciółmi i tym wszystkim. Zaraz będzie trzeba wybierać szkołę, kierunek, w ogóle wszystkie te rzeczy, nie chcę, jest mi naprawdę dobrze tak jak jest teraz, nie mam ochoty tego zmieniać. Ale i tak nie będę sama. Niedawno wróciłam z zakupów, teraz sobie siedzie i piszę z Jagodą. Mam ochotę na obejrzenie dobrego filmu, nawet na to nie miałam czasu w te ferie. Będę strasznie tęsknić za nimi tutaj, za siostrą i wszystkimi. To dołujące, że zobaczymy się dopiero w maju, to straszne jak ktoś z rodziny wyprowadza się tak daleko od nas. Sobota lub piątek wreszcie gdzieś z dziewczynami, jakieś małe zakupy, kino, albo coś. Jeszcze zobaczymy. W maju na koncert z Jeleniem do Wawy, nocka na dworcu, ale warto będzie. haha ;* Strasznie bym tam chciała  jechać, ej! 













♥ ♥ ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz