Pisałam to już wiele razy, ale napiszę jeszcze raz: Tak bardzo chcę jechać na ich koncert! Jaram się nimi z każdym dniem coraz bardziej. Będą grali w Polsce, a mnie przy tym nie będzie.. Dlaczego Warszawa i Kraków są tak daleko? Jedyne co zostało to autostopem, Jagoda sądzi, że powinniśmy jechać tam pociągiem i spać na dworcu, a przy okazji zahaczając o koncert Lemona. tak. Jutro już wyjeżdżam, spakowałam się już, tylko zostały drobnostki. I zaczyna się szkoła, co wiąże się z tym, że kompletnie nie będę miała czasu tu zaglądać, więc częstotliwość pisania tutaj zmaleje, ale muszę wziąć się za szkołę, egzaminy i to wszystko. Wieczór mija monotonnie, wszyscy poszli spać, bo jutro do szkoły. Oczywiście pierwszy dzień po feriach, a, z tego co słyszałam, zapowiedziano nam już mase rzeczy, sprawdziany, kartkówki i całą resztę. Przydałoby ściągnąć jakąś muzykę na podróż, żeby jakoś to wszytko szybko minęło. 14 godzin w autobusie, wśród obcych ludzi, siedząc w jednej pozycji, i wynudzając się niemiłosiernie, porażka. Ale pociesza mnie fakt, że w końcu zobaczę się z dziewczynami <3 Powinnam pójść już spać, bo jutro czeka mnie ciężki dzień i równie ciężka noc, tak więc Dobranoc! ;))
WE LIVE OUR LIVES WE'RE READY TO DIE.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz