poniedziałek, 11 marca 2013

Umieszczę to w czarnej skrzynce - pozwól mi nie widzieć tego Trzymać w skrytce w głębi mojego umysłu Zgniotę to! Złamie to! Rzucę tym! Wstrząsnę tym! Ale nigdy nie pozwolę się wydostać.


Inna para dzieciaków z podniesionymi głowami. Jeszcze jeden obcy. Jeszcze jedna działka, inna droga do domu, gdzie ulice miasta ustają. Jeszcze jeden dzieciak z innym nudnym gliną. Jeszcze jedna cytryna do zrobienia lemoniady. Jeszcze więcej rdzy i kurzu na twarzy. Jeszcze jeden klucz tkwiący złamany w zamku. Jeszcze jeden strach na wróble dławiący się kaszlem. Oh dalej. To wydaje się takie typowe. Przypuszczam, że szukam cudu. Wznieść się ponad to. Nie dbam o to co do mnie mówią, możemy być kimkolwiek zechcemy. Słucham głośno, nawet tutaj. Właśnie dlatego, że biegnę, nie ważne czego się boję. Nie jest sprawiedliwe tylko dlatego, że jest prawem. Nigdy nie pozwolę innemu powiedzieć mojej duszy co jest strachem. Jestem tu znowu dać sobie szansę na jeszcze jedną próbę. Nie wierzę, że system jest po mojej stronie. Jeszcze jeden kochanek zakończył walkę z wrogiem. Jeszcze więcej złego i nikotynowego nieba. Dalej. To takie typowe. Usłyszeć podniebny głos, bitewny płacz. Jesteśmy przeklęci wraz z naszymi rękami uniesionymi w górę. Usłysz nas śpiewających tej nocy, jakby ostatniej nocy na ziemi. Podniesiemy się jak fala. Podnosimy się. Podkręcam to, słyszę głośno i czysto. To, że jesteś obecny nie znaczy, że jesteś tutaj. To takie typowe. Wznieśmy się ponad to. No, dalej.

Leniwy dzień, bardzo. Pogoda za oknem nie zachęca do zrobienia czegoś konkretnego. Nie mam siły na nic, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Jutro miała wpaść do mnie Nat, ale jednak wpadnie w środę. Cieszę się. :)) Z niecierpliwością czekam na święta, choć na chwilę będę mogła się oderwać od codzienności, zawalonych  nauką godzin i tym wszystkim. Chwila odpoczynku. Najchętniej bym tam już została, aż ta cała chora sytuacja dobiegnie końca, oby szybko! Tak więc, no. Nie mam za bardzo o czym pisać, bo cały weekend wynudziłam się niemiłosiernie, chcę już lato! chcę, chcę, chcę tak bardzo! Idę zrobić cappuccino i oglądać film. Cześć! ;))








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz